Szkoda, że tak często musimy wybierać między tymi dwoma rzeczami.
Czy nie powinno być trochę tak, że szkoła pomaga nam znaleźć tę pasję?
Często zadaje sobie te pytanie i po długim czasie przemyśleń stwierdzam, że odpowiedzią jest po prostu nie.
Niezależnie od tego jaka nasza szkoła jest (i jak bardzo nas dołuje) to jest to jednak budynek, w którym mamy się czegoś nauczyć (nawet jeśli często nic on nam nie przynosi), a pasja? Pasja jest właśnie taką rzeczą, która pozwala nam się oderwać od tej szarej rzeczywistości.
Chociaż ja w szkole widzę również plusy jeśli chodzi o pasje.
Gdyby nie szkoła to nigdy nie dowiedziałabym się jak bardzo kocham język angielski oraz teatr. Gdyby nie niektórzy moi znajomi, których właśnie poznałam w swojej klasie, nie dowiedziałabym się, że kocham sztukę.
Kiedy jest mi smutno? Gdy słyszę, że ktoś nie ma pasji.
Co działo się ze mną gdy nie miałam pasji?
Po prostu blakłam, z dnia na dzień było coraz gorzej. Nie miałam czegoś, co wyciągnęłoby mnie z problemów, które mam. Problemy z każdym dniem narastały, a ja stałam się człowiekiem, który nie wytrzymywał bólu, który stres mu fundował. Wracałam do domu i jedyne co robiłam to płakałam.
Chyba każdy kto był w podobnej sytuacji dobrze wie jak to wszystko niszczy.
Bawią mnie również ludzie, którzy wolą poświęcić swoją pasję dla szkoły.
Nauka jest ważna, nie zapominajmy o tym, jednak czy warto mieć dobre oceny, kiedy wy nie macie sobą nic do zaproponowania?
Czy chcecie później skończyć w pracy, która kompletnie nie będzie was satysfakcjonować, a jedynie przyniesie wam dobre pieniądze?
"Lepiej płakać w mercedesie niż być szczęśliwym na rowerze"
Słyszałam kiedyś takie "powiedzenie", ale ja się z tym kompletnie nie zgadzam.
Pieniądze są ważne, nie oszukujmy się, jednak ja wolałabym na nie zarobić z uśmiechem na twarzy, a nie z dnia na dzień wykańczającą mnie pracą.
Zeszłam trochę z tematu, ale mam tak wiele do powiedzenia na temat szkoły i tego, co ona nam daję, że któregoś dnia chyba zrobię o tym osobny post.
Szkoła jest ważna, ale pasja również.
Uczcie się, ale nie zapominajcie o sobie.
Szkoła się kiedyś skończy, a wy będziecie ze sobą żyć aż do momentu, w którym wasze życie się zakończy.
Albo wy je zakończycie.
KOŃCZĄC MOJĄ BURZĘ MÓZGU, KTÓRA W SUMIE NIC NIE UDOWODNIŁA WSTAWIĘ CYTAT, KTÓRY W SUMIE MNIE SKŁONIŁ DO NAPISANIA SOBIE TEGO, CO CZUJE TUTAJ.
"Rodzice coraz rzadziej zadają dziecku pytanie:
Co chcesz robić w życiu?
Nie liczy się pasja, bo przecież liczą się pieniądze. "
Wróbelek.
